To tyle na dziś , na odpoczynek chyba sobie zasłużyłam?albo i nie.
Nareszcie trochę słoneczka za oknem aż chce się uśmiechać .Trochę uzbierało się zaległosci na początek czapka która mi służyła w mrożne dni cieplutko mi było, naszyjnik,nieudane kapcie i trochę decu
sobota, 28 stycznia 2012
Stary kapelusz filcowy przerobiony na czapkę tak na próbę , z ciekawości co z tego wyjdzie .Myślę ze wyszła całkiem nie ciekawa czapeczka