środa, 7 marca 2012



Jeszcze jedna czapka tak na koniec mrożnej zimy.

środa, 29 lutego 2012

To tyle na dziś , na odpoczynek chyba sobie zasłużyłam?albo i nie.














Nareszcie trochę słoneczka za oknem aż chce się uśmiechać .Trochę uzbierało się zaległosci na początek czapka która mi służyła w mrożne dni cieplutko mi było, naszyjnik,nieudane kapcie i trochę decu

sobota, 28 stycznia 2012



Stary kapelusz filcowy przerobiony na czapkę tak na próbę , z ciekawości co z tego wyjdzie .Myślę ze wyszła całkiem nie ciekawa czapeczka